Jak zwiększyć swoje szanse w najbardziej konkurencyjnym programie grantowym w UE - SME Instrument

We wpisie kilka rad jak zwiększyć swoje szanse w najbardziej konkurencyjnym programie grantowym w UE, dlaczego „specjaliści od datacji” nie powinni być angażowani do pomocy w tym przedsięwzięciu oraz o tym, że dla wyróżniających się polskich innowatorów z sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw PARP przygotowuje wsparcie na bardzo atrakcyjnych zasadach.

Granty dla nielicznych

Ze względu na ogromną konkurencję SME Instrument to zapewne najtrudniejszy do pozyskania grant. Statystycznie szansa powodzenia nie przekracza 9%, jeśli chodzi o współczynnik powodzenia, polskie przedsiębiorstwa znajdują się na szarym końcu UE i okolic (bo startują także MŚP z państw stowarzyszonych jak np. Izrael czy Turcja). Niektórzy nazywają ten konkurs „ligą mistrzów innowatorów”, stąd wnioskodawców przyciągają nie tylko pieniądze.

Krótko o SME Instrument (akapit do pominięcia dla znających temat)

SME Instrument to dedykowany małym i średnim przedsiębiorcom program Komisji Europejskiej (część Horyzontu 2020), mający na celu umożliwienie im wdrażanie innowacyjnych rozwiązań.
Składa się z 3 faz:
- Faza 1 – wykonanie biznesplanu oraz studium wykonalności dla wdrożenia (ryczałtowe finansowanie 50 tys. €)
– Faza 2 – prace rozwojowe, których celem jest doprowadzenie rozwiązania do gotowości wdrożeniowej (finansowanie 70% kosztów w wysokości od 0,5 do 2,5 mln € – poziom dofinansowania trudny do osiągnięcia w ramach programów krajowych jeśli chodzi o prace rozwojowe, a koszty pośrednie stanowią aż 25% projektu)
– Faza 3 – mentoring oraz poszukiwanie inwestora (dedykowana tylko dla beneficjentów fazy 2, brak wsparcia stricte finansowego)
Warte podkreślenia jest to, że oprócz wsparcia finansowego, beneficjenci fazy 1 i 2 otrzymują dedykowany couching. Nabór ma charakter ciągły.
Więcej o konkursie tutaj

Czy start-up ma szansę na grant?

Jakiś czas temu Komisja Europejska wydała raport dość obszernie podsumowujący Program SME Instrument (dostępny tutaj, bazuje na danych z okresu 2014-2015). Jakie, istotne z punktu widzenia wnioskodawcy, wnioski można wysnuć z lektury raportu? Poniżej to co moim zdaniem najważniejsze:

- W fazie 1 wnioski składane powtórnie mają niemal dwukrotnie większą szansę na dofinansowanie niż te oceniane po raz pierwszy (o ile porządnie przyłożymy się do poprawek). Stąd nie warto się zniechęcać po pierwszym razie, potwierdza to moje osobiste doświadczenie (jeden z naszych projektów otrzymał dofinansowanie za trzecim podejściem, dwa inne za drugim). Nie warto rezygnować też z innego powodu, PARP przygotowuje bowiem ciekawe rozwiązanie, ale o tym w dalszej części wpisu.

- Beneficjenci fazy 1 mają ułatwiony start w fazie 2. Statystyka pokazuje, że takie projekty są znacznie wyżej oceniane tym samym znacząco (jak na warunki SME - bo z 5% do 8%) rośnie szansa na pozyskanie środków na rozwój w ramach fazy 2.

- Profil typowego beneficjenta fazy 1 to firma działająca na rynku blisko 11 lat, z rocznym obrotem 4 mln € oraz zatrudniająca 21 osób. Mogłoby to wskazywać, że w konkursie premiowane są spółki starsze i nie ma miejsca na start-upy, jednakże moje doświadczenie wskazuje znaczące odstępstwa od tej reguły. Znam osobiście kilka projektów, które otrzymały dofinansowanie w ramach fazy 1, a były zgłaszane przez start-upy, nie mniej jednak wtedy doświadczeniem musi dysponować zespół. Statystyki Komisji wskazują, że (w fazie 1) młode firmy maja największe szanse w takich obszarach jak biotechnologia, ICT oraz technologie kosmiczne (wydaje się to logiczne).

- Ok 11% beneficjentów było wcześniej uczestnikiem programów akceleracyjnych (w tym 30 korzystało z inicjatywy KIC (Climate-KIC i KIC Innoenergy)

- Ok 13% to uniwersyteckie spin-offy (dominuje tutaj obszar ochrony zdrowia).

Interesujące wydaje się być także to, że beneficjenci Instrumentu są atrakcyjni dla inwestorów prywatnych. Spośród 1640 firm, które w latach 2014-2015 otrzymały dofinansowanie 134 uzyskały następnie wsparcie inwestora (średnio 5,2 mln €). 13 kolejnych beneficjentów SME pozyskało dodatkowe środki przy pomocy Crowdfundingu (w sumie uzbierały ok. 5 mln €). Są to jednak oficjalne dane, nie wszyscy raportują o swojej aktualnej sytuacji do Komisji Europejskiej.

Technologia nie jest najważniejsza!

Powyższe statystyki mogą komuś ułatwić (a może utrudnić) decyzję o przeznaczeniu czasu na aplikację o środki w ramach SME. Gdy jednak już się ktoś zdecyduje zachęcam do zapoznania się z wcześniejszymi wpisami (np. tutaj) , w których udzielam rad co pisać a czego nie we wniosku (na podstawie własnych doświadczeń). To o czym nie pisałem wcześniej, a z upływem czasu ta kwestia coraz bardziej się zarysowuje, to rzecz pewnie dla wielu zaskakująca. Otóż przedmiot wniosku, a w zasadzie technologia, która za danym produktem/usługą stoi, nie jest najważniejsza. Warto sobie uświadomić, że każdy z aplikantów (a jest ich zawsze ok. 2000 w przypadku fazy 1 i ok. 1000 w fazie 2) dysponuje unikalną, innowacyjną technologią a eksperci (rzadko kiedy w pełnym tego słowa znaczeniu) mają (w przypadku fazy 1) ok. 1,5h na ocenę wniosku…. Można zatem przyjąć, że każdy startuje z tego samego poziomu jeśli chodzi o aspekt techniczny. Co zatem się liczy? Moim zdaniem jest to sposób w jaki dany pomysł planujecie spieniężyć oraz przedstawione efekty wynikające z wdrożenia. Ponadto należy udowodnić, że będzie się lepszym od konkurencji, że znajdzie się dla Was miejsce na rynku (a może stworzycie nowy???). Stąd zamiast pisać wniosek proponuję przygotować coś w rodzaju teasera inwestycyjnego (oferty dla potencjalnego inwestora).

Kto powinien zająć się przygotowaniem aplikacji


To implikuje jeszcze jednym, aplikację powinien przygotowywać ktoś, kto w firmie jest odpowiedzialny za marketing czy sprzedaż, na pewno nie zaś dział naukowo-techniczny. Odradzam też zlecanie tego zadania osobom, które (nawet jeśli z sukcesami) były odpowiedzialne za aplikowanie o środki krajowe (szczególnie w perspektywie 2007-13), powtarzanie co drugie słowo „innowacja” nie sprawi, że ekspert zostanie oczarowany a raczej zdegustowany tym co czyta. Proces aplikacji jest tak uproszczony, że doświadczenia w kontakcie np. z PARP na nic się nie zdadzą. Rola Twórców powinna sprowadzać się natomiast do konsultacji i weryfikacji czy opis nie odbiega zbyt mocno od sedna… Twórcy mają zazwyczaj bardzo mocną pokusę do zbytniego uszczegóławiania, teoretyzowania i co najgorsze używania języka, którego nikt nie rozumie, poza garstką fascynatów tematu. Do pomocy można ewentualnie zaangażować osoby/firmy które mają udokumentowane doświadczenie we wsparciu procesu aplikacji do SME Instrument.

PARP a Seal of Excellence

Wcześniej wspomniałem, że nie warto się poddawać jeśli chodzi o aplikowanie do SME Instrument, jest ku temu ważki powód. Otóż PARP przygotowuje (i tutaj gratulacje za nieszablonowe, jak na polskie warunki, podejście do samego przygotowania instrumentu wsparcia) program dedykowany dla posiadaczy tzw. Seal of Excellence.
Już tłumaczę o co chodzi. Tak jak w każdym z konkursów „dotacyjnych”, tak i w ramach SME Instrument przewidziany został pewien określony budżet dla każdego z konkursów. Aby otrzymać zatem finansowanie należy otrzymać wymaganą regulaminem liczbę punktów i liczyć na to, że lepszych od nas będzie niewielu (bo i miejsc wiele nie ma). Tym, którzy osiągnęli minimalny wymagany próg punktowy, ale dla których to zabrakło niestety środków, Komisja Europejska wręcza coś w rodzaju laurki, czyli wspomniane „Seal of Excellence”. W niedługiej przyszłości (bo I kwartał 2017) ta laurka nabierze konkretnej wartości, gdyż PARP zapowiedział, że sfinansuje te projekty, które otrzymały Seal of Excellence w ramach fazy 1. Prawdopodobnie podobną formułę (dla uczestników fazy 2) przewiduje również NCBR (póki co wczesna faza koncepcyjna). Mam nadzieję, że na zapowiedziach się nie skończy, gdyż wyniki z kolejnych to naborów wskazują, że coraz więcej polskich przedsiębiorców osiąga dobry wyniki, nie na tyle jednak by pokonać specjalizujących się w tego typu konkursach Hiszpanów czy Włochów.

Tradycyjnie w przypadku pytań/wątpliwości zapraszam do dyskusji lub kontaktu bezpośredniego (bd@brante.pl).

Twitter @dabkowskiB
Trwa ładowanie komentarzy...