Zachęta do przełamania lodów we współpracy Nauki z Biznesem - Bon na Innowacje

Image courtesy of etaphop photo at FreeDigitalPhotos.net
Zdaje się, że nie ma innego sposobu na zwiększenie zakresu współpracy Nauki z Biznesem jak stopniowe budowanie zaufania, rozpoczynając od małych projektów lub współpracy na innej płaszczyźnie a kończąc na dużych, wspólnych przedsięwzięciach. Wskazują na to m.in. badania Fundacji Warsaw Enterprise Institute, wg których chęć nawiązania większego kontaktu z środowiskiem naukowym wyraża 75% firm, które już takie doświadczenie miały i tylko 40% tych, które nigdy z nauką nie współpracowały. Doskonałym pierwszym krokiem może być Bon na Innowacje, dofinansowanie współpracy Nauka-Biznes przez PARP

Jakie są Twoje doświadczenia ze współpracy z Nauką/Biznesem?



Poniżej garść statystyk, zachęcam jednak obie strony do podzielenia się w komentarzach swoimi doświadczeniami ze współpracy z Nauką/Biznesem. Przytoczone badania Fundacji Warsaw Enterprise Institute (WEI) prowadzone były na dość małej próbie stąd mogą zakrzywiać rzeczywistość, jest to jednak jedyna świeża publikacja w tym zakresie, do której udało mi się dotrzeć. Wg nich 22% przedsiębiorców zapytanych o to jak oceniają dotychczasową współpracę z nauką wskazuje, że podejście naukowców było „oderwane od rzeczywistości biznesowej”, niemal jednak tyle samo, bo 23%, stwierdza, że naukowcy dobrze rozumieli potrzeby biznesowe. Wśród badanych przeważają zauważający korzyści i stwierdzający, że współpraca z nauką przełożyła się na wzrost biznesu (30% badanych), 10% stwierdziło, że to była strata czasu i pieniędzy. Ogólny rachunek wydaje się być zatem in plus. Interesujące jest to, że największa grupa badanych określa swoje doświadczenia jako „bardzo ciekawe”.

Co przeszkadza we współpracy?

Badania WEI wskazują, że przedsiębiorcy nie widzą potrzeby (a zatem korzyści) we współpracy z nauką. Istotna część badanych wskazała jako barierę brak wiedzy o tym co się dzieje w jednostkach naukowych. Myślę, że odpowiadające rzeczywistości zestawienie barier dla obu stron przedstawił NBP (poniżej). Z kolei w raporcie dot. komercjalizacji wyników badań naukowych NIK stwierdza „brak umiejętności współpracy sektora nauki z biznesem”. Niska częstotliwość kontaktów (jakkolwiek to nie brzmi) wynika też ze „specyficznej” struktury naszej gospodarki, w której 95 proc. stanowią mikroprzedsiębiorstwa, a tylko 0,2 proc. duże firmy, przejawiające większe zainteresowanie innowacjami. Zatem wraz z rozwojem naszych przedsiębiorstw, powinna rodzić się też większa potrzeba współpracy z nauką.


Przełamywanie barier

Jak wspomniałem na wstępie, dobrą zachętą do przełamania lodów może być skorzystanie z tak zwanego „Bonu na Innowacje”, czyli dofinansowania prac zleconych jednostce naukowej przez przedsiębiorcę. PARP oferuje aż 85% zwrotu (dotacji) wartości takiego zlecenia, przy czym mówimy tu o małych projektach, których wartość nie przekracza 400 tys. zł (PARP przeznaczył na ten cel 65 mln zł). Stanowić to może zatem doskonały pierwszy krok, swego rodzaju rozpoznanie sytuacji. Wynikiem tej współpracy powinny być nowy produkt/usługa/technologia opracowana przez jednostkę naukową, ów wynik musi zostać wdrożony w przedsiębiorstwie. Skorzystać z bonu mogą mikro, mali oraz średni przedsiębiorcy (MŚP), a nabór wniosków potrwa aż do początku przyszłego roku, także jest sporo czasu by rozeznać się w temacie. Co istotne, aby zaaplikować o dofinansowanie takiej współpracy należy wybrać wykonawcę prac już przed złożeniem wniosku i tutaj uwaga – jeśli zależy wam na czasie warto podjąć działania już teraz, od połowy czerwca do połowy września wypracowanie czegokolwiek konstruktywnego z jednostką naukową bywa problematyczne (tak a’propos barier…)


Link
do dokumentacji.

W przypadku zainteresowania udziałem w konkursie zapraszam do kontaktu. (LinkedIn)
Trwa ładowanie komentarzy...